Tworzenie długofalowych planów marketingowych ma sens – gorzej, jeżeli nie wytrzymują one konfrontacji z rzeczywistością. Szybkie reagowanie i wyciąganie wniosków pozwoli Ci na znalezienie szansy nawet w – pozornie – beznadziejnej sytuacji. Jak nauczyć się takiego podejścia?

Niektórzy zakładają, że trzeba się sztywno trzymać wytyczonej strategii marketingowej. Inni twierdzą, że tworzenie długofalowych planów w ogóle nie ma sensu i wystarczają działania podejmowane ad hoc.

Jest jednak pewne podejście do marketingu, które wywodzi się z programowania. Nazywa się agile – co można przetłumaczyć jako zwinność. Ta koncepcja zakłada, że trzeba stale modyfikować założenia i traktować każdy błąd jako sposobność do wyciągnięcia wniosków.

Brzmi jak coaching i pustosłowie? Niekoniecznie. Poznaj podejście agile i zobacz, w jaki sposób możesz wykorzystać je w marketingu medycznym.

Podejście agile

Żeby zrozumieć na czym polega model pracy agile, trzeba sięgnąć do jego korzeni – czyli do zespołów programistycznych tworzących aplikacje. Stworzenie kodu źródłowego wymaga współpracy wielu osób, pracujących nad różnymi obszarami programu komputerowego. Wszystko to jednak zderza się z wymaganiami klienta – którego wymagania zmieniają się w obrębie czasu. 

W konsekwencji cała praca może pójść na marne, gdy okaże się, że gotowa aplikacja jednak nie spełnia oczekiwań odbiorcy. Zastanów się – czy lepiej jest dostarczyć niesatysfakcjonującą aplikację zgodnie z planem i dopiero potem wprowadzić zmiany? 

To nie byłoby dobrym rozwiązaniem. Przecież wiązałoby się to z dodatkowymi kosztami i większym czasem potrzebnym na zrealizowanie projektu. Bez wątpienia zmiany lepiej wprowadzać na bieżąco. W tym celu cały projekt dzieli się na segmenty, które na bieżąco weryfikuje się z oczekiwaniami klienta.

Agile w marketingu medycznym Simpliteca

W podejściu agile do projektu przystępuje się nie znając jego wszystkich szczegółów, w celu zmniejszenia kosztów jego realizacji oraz skrócenia czasu potrzebnego na jego ukończenie. 

Z manifestu agile możemy wyczytać:

Odkrywamy nowe metody programowania dzięki praktyce w programowaniu
i wspieraniu w nim innych.
W wyniku naszej pracy, zaczęliśmy bardziej cenić:
Ludzi i interakcje od procesów i narzędzi
Działające oprogramowanie od szczegółowej dokumentacji
Współpracę z klientem od negocjacji umów
Reagowanie na zmiany od realizacji założonego planu.
Oznacza to, że elementy wypisane po prawej są wartościowe,
ale większą wartość mają dla nas te, które wypisano po lewej.

Zobacz cały Manifest programowania zwinnego.

Zwinny marketing – czyli jaki?

Odejdźmy jednak od programowania i skupmy się na marketingu. Na czym może polegać taka zwinność w działaniach promocyjnych. I co więcej – co to ma wspólnego z branża medyczną?

Jeżeli porównasz proces powstawania aplikacji do procesu zdobywania klienta usług medycznych – to możesz znaleźć pewne podobieństwa. Przede wszystkim założenia zmieniają się na bieżąco – zarówno przepisy prawne, jak i funkcjonalności narzędzi marketingu internetowego nie są czymś stałym. 

W końcu – Facebook może usunąć grupy, Google może zmienić algorytmy pozycjonowania, a ustawodawca może zmienić obowiązujące prawo. Zmieniają się też zapotrzebowania pacjentów.

W związku z tym podczas planowania działań marketingowych warto podchodzić nieco bardziej elastycznie – czyli zwinnie. Do najważniejszych zasad stosowanych w podejściu agile, można zaliczyć:

  • komunikację – im lepsza interakcja w grupie i bardziej bezpośrednia forma komunikacji tym lepiej
  • pracę w grupach – w których uczestnicy wzajemnie się motywują i na bieżąco dokonują korekt. Jeżeli grupa sama się organizuje – nie należy w nią ingerować, tylko zapewnić warunki do dalszej współpracy
  • zmianę – trzeba się z nią mierzyć, a nie bać się jej. Szybka reakcja jest ważniejsza niż sztywne trzymanie się planu
  • ciągłą poprawę wydajności – poprzez regularną analizę skuteczności podejmowanych działań i wprowadzanie zmian
  • prostotę – jeżeli możesz zminimalizować ilość wykonanej pracy, to zrób to!

Rola pracy zespołowej

Dla zwinnego marketingu kluczowe jest tworzenie zespołów, które łączą w sobie specjalistów z różnych obszarów. W dużych agencjach pracujących w takim modelu, są to m.in. specjaliści ds. strategii, copywriterzy, graficy, programiści, często wspomagani przez przedstawicieli innych działów (np. prawników).

A jak to przenieść do placówki medycznej? Trochę pisaliśmy już na ten temat w artykule: Szukasz magnesu na pacjentów? To Twój personel

W dużej mierze chodzi o to, żeby to właśnie pracownicy – mający styczność z pacjentami – mieli możliwość wypowiedzenia się. A zatem podczas różnego rodzaju burz mózgów osoby odpowiedzialne za marketing, powinny mieć styczność z personelem. 

Jeżeli jeden freelancer będzie dla Ciebie przygotowywać teksty na stronę, firma pozycjonerska zajmie się SEO, a zewnętrzny grafik będzie przesyłać banery i roll-upy – to tak naprawdę szybka reakcja nie jest możliwa. Nie dość, że nie tworzysz grupy, która może komunikować się między sobą, to brakuje tutaj miejsca na jakąkolwiek weryfikację skuteczności podejmowanych działań. Co więcej – wszystkie te działania idą swoim własnym torem.

Brak komunikacji między nimi sprawia, że dobrych pomysłów nikt nie podchwytuje. W konsekwencji – działania wykonywane są jedynie na podstawowym poziomie, bez stałego dążenia do ich polepszenia i unowocześnienia. To po prostu praca od projektu do projektu.

Co możesz zrobić?

Nie zdziwię się, jeżeli po przeczytaniu artykułu podejście agile nie będzie jeszcze dla Ciebie w pełni jasne. W końcu to bardzo szeroki temat – nie dotyczy on tylko działań marketingowych, ale całego zarządzania. 

Agile w marketingu medycznym Simpliteca

Możesz jednak zrobić pierwszy krok i zacząć wdrażać następujące zasady w swojej placówce medycznej:

  • testuj zamiast opierać się na przeczuciu – nie ma złych pomysłów. Wydaje Ci się, że dana kreacja jest zbyt odważna? Myślisz, że pieniądze włożone w promowanie posta na Facebooku w niczym Ci nie pomogą? Sądzisz, że nie ma sensu wprowadzać systemu elektrycznych rezerwacji? Przetestuj dane rozwiązanie, zamiast opierać się na swoich przeczuciach. 
  • błąd jest wartością, ale go nie powtarzaj – nawet jeżeli podejmiesz błędną decyzję marketingową, to wyciągnij z niej wnioski i następnym razem wprowadź odpowiednie modyfikacje. Pamiętaj, że według Alberta Einsteina definicją szaleństwa jest “robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”.
  • reaguj szybko – jeżeli widzisz, że podjęte przez Ciebie zadania nie działają, to zamiast czekać do końca, po prostu je zmodyfikuj. Widzisz, że kampania w Google Ads nic Ci nie przynosi? Spróbuj np. zmodyfikować grupę odbiorców.
  • doinformowane grupy – zła polityka informacyjna w placówce medycznej może prowadzić do zmniejszenia efektywności zespołu. Burze mózgów, cykliczne spotkania i przede wszystkim – oddanie głosu każdemu członkowi zespołu sprawiają, że możliwa jest bieżąca korekta podejmowanych działań.
  • ustalaj strategię, ale nie trzymaj się jej za wszelką cenę – szczególnie w branży medycznej nagłe zmiany prawne mogą sprawić, że dotychczasowe plany nie mają już zastosowania. Pamiętaj o tym, że wytyczenie długofalowych celów jest ważne, ale plany nigdy nie są wartością nadrzędną.

Jeżeli chcesz wdrożyć podejście agile w swoim marketingu, bardzo dobrym rozwiązaniem będzie wybór specjalistycznej agencji marketingu medycznego, która może pochwalić się sukcesami w tym obszarze. Napisz do nas – a z przyjemnością przedstawimy Ci, w jaki sposób możemy rozwinąć naszą współpracę.

5 1 ocena
Oceń zawartość merytoryczną
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments